Cytat:
|
Środowiska katolickie domagają się umieszczenia symbolu krzyża w godle narodowym i herbach miast. Jeszcze w tym tygodniu taką propozycję skierują do Sejmu i prezydenta - dowiedziała się Gazeta.pl.
|
Zrodlo
Aaa, jak to Ci sami co od aferki z koncertem Madonny to jasna sprawa...
No ale tak na powaznie.
Dla mnie to tylko jakis tam dodatek do obrazka z ptaszkiem. Ale jakby sie tak zastanowic nad tym racjonalnie, to co krzyz w godle ma wspolnego z Polakami-ateistami albo Polakami-wiary-innej, ktorzy tez sa patriotami, albo co ma wspolnego z Polakami-katolikami, ktorzy patriotami zupelnie nie sa (no wiem, to ostatnie to prawie jak oksymoron w naszym kraju, ale logicznie jak najbardziej mozliwe przeciez

)?
Cytat:
|
Umieszczenie krzyża w symbolach narodowych jest ważne ze względów patriotycznych. Dla wielu Polaków jest on wyrazem zachowania pewnej odrębności czy walki o niepodległość.
|
"Umieszczenie krzyża w symbolach narodowych jest ważne ze względów patriotycznych"? Co ma piernik do wiatraka? Jak mnie irytuje takie durne myslenie.
To mi wyglada jak zwykly zamordyzm rodem wziety ze sredniowiecza. Ze tez ludzie sie daja na to jeszcze nabierac.
Laczenie spraw panstwowych z religia, jak dla mnie, pozwala jedynie rozszerzac zamordyzm na inne sfery zycia czlowieka.
I jeszcze jedno. "Pewnej odrebnosci"? Jakiej konkretnie odrebnosci? Po co ta odrebnosc podkreslac i robic z niej podmiot o charakterze politycznym, a co gorsza, po co w ogole uzywac w takim kontekscie jakiejkolwiek relacji o wydzwieku odrebnosci?
Czyż Pan nie kazał Wam się jednoczyć?
PS: PiS sie szykuje chyba do wyborow na calego...