21.08.2009, 10:15
|
#1 (permalink)
|
|
Senior Member
Data rejestracji: 08.06.2009
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 35
Płeć:
Posty: 1 365
|
laser "straca" samoloty
Cytat:
Piloci dwunastu samolotów pasażerskich lądujących w niedzielę na międzynarodowym lotnisku Seattle-Tacoma zgłosili, że ktoś namierzał ich laserem. Wiązka zielonego światła skierowana była wprost na kokpity. Po raz kolejny dał o sobie znać problem, z którym piloci borykają się od czasu wejścia na rynek tanich celowników laserowych kilka lat temu.
Wszystkie samoloty były namierzane w niedzielę w nocy, w ciągu zaledwie dwudziestu minut. Wszystkie wylądowały bezpiecznie, jednak światło lasera na chwilę oślepiło pilotów, którzy lądując, starali się jednocześnie pomóc władzom zlokalizować źródło światła, znajdujące się prawdopodobnie około półtora kilometra na północ od lotniska. Między dziewiętnastą dziesięć a dziewiętnastą trzydzieści czasu lokalnego kontrolerzy lotów ostrzegali pilotów wszystkich podchodzących do lądowania samolotów przed laserowym światłem. - Będę go wypatrywał.... znaczy się będę odwracał wzrok - szybko poprawił się jeden z pilotów. Jego rozmowę z wieżą zamieściła LiveATC.net, strona dla pasjonatów lotnictwa, na której można posłuchać rozmów pilotów z wieżami kontrolnymi z niemal całego świata.
Według Federalnej Agencji do spraw Lotnictwa w ostatnich latach gwałtownie wzrosła liczba ataków laserowych wymierzonych w samoloty. Jak powiedziała rzeczniczka Agencji Laura Brown tylko w tym roku doszło już do stu czterdziestu ośmiu tego typu incydentów. W piątek w ubiegłym tygodniu wiązkami lasera namierzano samoloty w Salt Lake City i Odgen w Utah, Lake Charles w Luizjanie, Orlando na Florydzie oraz Burbank i San Jose w Kalifornii. Niedzielny incydent w Seattle – Tacoma wyróżniał się, gdyż w krótkim czasie namierzanych było aż dwanaście samolotów.
Władze podkreślają, że dotychczas nie było żadnych wypadków spowodowanych przez lasery. Zwracają jednak uwagę, że namierzanie samolotów laserami jest przestępstwem federalnym, a piloci mają obowiązek zgłaszać wszelkie tego typu incydenty. Eksperci obawiają się, że może dojść do wypadku, gdyż światło lasera może oślepić pilotów, zwłaszcza w nocy.
- Jest bardzo duże ryzyko, tym bardziej, że do namierzania światłem lasera dochodzi w momencie startu lub lądowania, które jak wiadomo są najbardziej niebezpiecznymi momentami każdego lotu - podkreśla kapitan Bob Hesselbein ze Stowarzyszenia Pilotów Pasażerskich Linii Lotniczych. Hesselbein dodaje, że nie przypuszcza, by lasery były używane jako broń przez terrorystów czy radykałów. Jednak jest to "przejaw barbarzyństwa, bez względu na to czy zamierzony czy nie. Dla załogi, która próbuje bezpiecznie posadzić samolot na ziemi i nagle zostaje oślepiona to moment grozy taki, jak podczas terrorystycznego zamachu. Światło lasera ogromnie rozprasza, i to w momencie gdy konieczne jest największe skupienie".
Rzecznik lotniska Seattle-Tacoma Perry Cooper powiedział, że policja dwukrotnie przeszukała teren na północ od portu, gdzie według pilotów miało znajdować się źródło laserowego światła. - Niczego jednak nie znaleźliśmy. Nikt też nie został aresztowany. Miejmy nadzieję, że to był jednorazowy incydent - powiedział.
W 2004 roku Federalna Agencja do spraw Lotnictwa poddała grupę pilotów testom w symulatorze, badając reakcje na światło lasera. Ponad połowa z trzydziestu czterech badanych pilotów zgłosiła problemy – byli oślepieni, i musieli kryć się przed ostrym światłem. Czterech z nich próbowało ominąć światło, zaś pięciu powiedziało później, że gdyby taka sytuacja przytrafiłaby im się podczas prawdziwego lotu, a nie w symulatorze, nie wylądowaliby od razu, tylko spróbowali kolejnego podejścia.
Tłumaczenie: Onet.pl
|
tak to dziala
|
|
|